Prokom żołądź Sopot wygrywa pierwszy mecz finału EBL
Anwil Włocławek stracił szansę na podbój dopiero w ostatnich minutach VI kwarty, kiedy to Prokom żołądź osiągnął kilkupunktową przewagę dzięki stratom włocławian. Poscig w ostatniej minucie tudzież zagrania taktyczne w tym faule, nie mogły poprzednio odebrać zwycięstwa aktualnym mistrzom.
Najwięcej punktów w spotkaniu zdobył zawodnik Prokomu - Filip Dylewicz, który rzucił 23 punkty. Udanie zastąpił on zawieszonego na dwa mecze czołowego gracza drużyny Prokom żołądź - Gorana Jagodnika. Pozostali zawodnicy Prokomu mieli duże trudności ze zdobyciem punktów przy agresywnej, jeden na jednego, obronie Anwilu, nie radzili sobie tak jak z obroną strefową. Tomas Pacesas udanie kierował grą sopocian, choć raził brakiem zdobyczy punktowych.
W pierwszym meczu finału era Basket Ligi rozgrywanym w Sopocie Prokom żołądź pokonał po zaciętym, wyrównanym meczu Anwil Włocławek 75:72 (17:17, 21:20, 17:16, 20:19). Obie drużyny postawiły na grę obronną, mając kłopoty ze zdobywaniem punktów. Było masa strat, które wolno wytłumaczyć wyłącznie wysoką stawką meczu.