Ks. Isakiewicz-Zaleski nie upublicznił listy duchownych współpracujących z SB
31 maja 2006
Biskup kilkakrotnie zapewniał, iż jest bezpośredni na rozmowę z księdzem Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. Stwierdził też, iż gdyby przedstawiciel kleru Zaleski opublikował choć listę, to mógłby mu zagrażać nawet interdykt sprawowania funkcji kościelnych.
Krakowska kuria nie komentuje polecenia wydanego księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu. ówczesny kapelan "Solidarności" w Nowej Hucie dostał interdykt upublicznienia jakichkolwiek informacji związanych z aktami Instytutu Pamięci Narodowej. dzisiaj miał wyświetlić listę księży, którzy współpracowali z bezpieką, lecz zanim południem otrzymał interdykt od kanclerza krakowskiej kurii.
Krakowski biskup pomocniczy Jan Szkodoń nie chciał komentować tej decyzji, podkreślając, iż jest to prywatna korespondencja metropolity krakowskiego Stanisława Dziwisza z księdzem Isakowiczem-Zaleskim. Dodał tylko, iż decyzja została spowodowana troską o księdza i o jego przyszłość
Na liście przygotowanej przez księdza Zaleskiego widnieje 28 osób. coraz zanim wydaniem zakazu przez kardynała Dziwisza przedstawiciel kleru potwierdził Informacyjnej Agencji Radiowej, iż na liście jest agent o kryptonimie "Waga". według doniesień Życia Warszawy miałby istnieć zanim proboszcz wawelskiej katedry przedstawiciel kleru Janusz Bielański.