Związek znała kontekst pacyfikacji "Wujka" poprzednio w 1982 roku
Zbigniew Romaszewski zeznał, że poprzednio w 1982 roku związek wiedziała o istnieniu faktycznie zwanego "raportu taterników", w którym miały się odnajdować kontekst pacyfikacji kopalni wujek zamierzchły działacz związku zeznawał razem ze Zbigniewem Bujakiem przed sądem w Katowicach.
Zbigniew Romaszewski zeznał, że nie poznał sam jeden Jacka Jaworskiego. Widział go tylko raz przed kilku laty, kiedy przyniósł mu odtworzony "raport taterników". Jaworski proch mu wręczyć autentyk raportu coraz w 1982 roku. Do przekazania dokumentu jakkolwiek nie doszło, bo świadek i jego małżonka zostali aresztowani.
Byli liderzy Solidarności potwierdzili wiarogodność zeznań Jacka Jaworskiego, ówczesnego milicjanta i współautora "raportu taterników". W 1982 roku zorganizował on obozowisko wspinaczkowy dla funkcjonariuszy ZOMO. W raporcie - napisanym według autorów dla Solidarności - miały istnieć informacje, że niektórzy z oskarżonych opowiadali, w jaki sposób strzelali do górników.
Także Zbigniew fotel bujany powiedział, że raport przenigdy nie trafił w jego ręce. Jego zdaniem został on felerny ze względów bezpieczeństwa. fotel bujany ocenił jednak, że zeznania Jaworskiego są wiarygodne, przeto raport byłby i faktycznie tylko materiałem pomocniczym.
Katowicki zdanie juz po raz trzecia część rozpatruje sprawę pacyfikacji śląskich kopalni, w których zginęło 9 górników a kilkunastu zostało rannych.
Na ławie oskarżonych zasiada 17 byłych milicjantów, biorących udział w pacyfikacji. Wcześniejsze wyroki katowickich sądów uniewinniały bądź umarzały strategia w obliczu byłych zomowców. Na dzisiejszej rozprawie pojawili się wszyscy oskarżeni. Nie pojawił się jakkolwiek Janusz Onyszkiewicz, który proch tak jak składać zeznania w celu